WSZAWICA W PRZEDSZKOLU? TYLKO NIE PANIKUJ!
Przedszkola to prawdziwe rozsadniki różnych chorób, również pasożytniczych. Jedną z nich jest wszawica, wywołana przez wesz głowową. Komunikat o pojawieniu się tej choroby w placówce nie jest powodem do paniki, ale sygnałem do zachowania wzmożonej czujności.
Wszawica może pojawić się w każdym przedszkolu!
Wszawica absolutnie nie jest chorobą nizin społecznych. Szerzy się w dużych skupiskach ludzkich, dlatego najczęściej jej ogniskami są placówki oświatowe i wychowawcze, zwłaszcza żłobki i przedszkola, ale także sale zabaw czy miejsca różnych zajęć dodatkowych dla dzieci.
Częstą przyczyną szybkiego przenoszenia się wszawicy na nowych nosicieli jest fakt, iż rodzice ukrywają chorobę dziecka i nie informują o niej wychowawcy czy dyrekcji przedszkola. Nie ma się czego wstydzić. Odpowiedzialność nakazuje, aby ostrzec innych rodziców przed wszawicą, co pozwoli ograniczyć ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się choroby.
Podejrzenie, że dziecko może mieć wszawicę, najczęściej pojawia się wtedy, gdy pociecha zaczyna intensywnie drapać się po głowie i karku. Warto natomiast wiedzieć, że ten objaw występuje dopiero po około 7-10 dniach od zarażenia, kiedy infestacja jest już zaawansowana. Stąd tak ważne jest, aby rodzice regularnie przeprowadzali profilaktyczne przeglądy głowy dziecka.
Walkę z wszawicą zawsze zaczynamy od zastosowania specjalistycznego preparatu na wszy. Dopiero po przeprowadzeniu kuracji możemy zabrać się za wyczesywanie martwych owadów oraz ich jaj.
Jak wyczesywać gnidy?
Gnidy mają charakterystyczny, biało-perłowy kolor. Szukaj ich nie tylko na głowie, ale też na ubraniach dziecka. Co ważne, jaja wszy głowowej mogą przetrwać poza organizmem żywiciela nawet kilka dni – stąd kluczowe znaczenie ma ich dokładne wyczesanie i pozbycie się z mieszkania czy domu (konieczne jest zrobienie wielkich porządków, z praniem ubrań, pościeli, ręczników oraz wyparzeniem lub wymrożeniem przedmiotów osobistych dziecka).
Po kuracji leczniczej zabieramy się za mechaniczne usunięcie martwych gnid i wszy. Używamy do tego gęstego grzebienia, przeczesując nim włosy pasmo po paśmie i za każdym razem oczyszczając przyrząd z pasożytów. Wyczesywanie gnid i wszy warto kontynuować jeszcze przez kilka dni po zakończeniu kuracji, aby zyskać pewność pozbycia się wszystkich pasożytów.
Pamiętaj również, że jednokrotne przejście wszawicy nie uodparnia na tę chorobę. Ryzyko ponownego zarażenia jest wysokie, stąd zalecamy sięganie po preparaty ochronne jak i specjalne gumki do włosów, które można kupić w aptekach.
Czy gnidy trzeba wyczesywać?
Tak, jest to konieczne. Usuwanie gnid ma na celu ich mechaniczne oderwanie od włosów, dzięki czemu zyskujemy pewność pozbycia się pasożytów z głowy dziecka, eliminując w ten sposób ryzyko wtórnego zarażenia.
Suche gnidy – jak odróżnić je od łupieżu?
Gnidy mają kształt łezki i są przytwierdzone do nasady włosa mocnym spoiwem, przez co nie odpadają podczas zamaszystego poruszania głową. Najczęściej znajdują się za uszami i w okolicy potylicy. Łupież można łatwo strzepnąć, natomiast gnidy wymagają wyczesania.
Wzmożona czujność i profilaktyka wszawicy obowiązują całą rodzinę
Wszawica jest chorobą także osób dorosłych. Najczęściej zarażamy się nią od własnych dzieci, które przynoszą nieproszonych „lokatorów” ze żłobka, przedszkola czy ze szkoły. Rodzice nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, że w przypadku stwierdzenia wszawicy u dziecka, sami również powinni poddać się leczeniu i profilaktyce tej choroby.
Zapraszamy do zapoznania się z Procedurą postępowania w przypadku stwierdzenia wszawicy w przedszkolu dostępnej w załącznikach i bardzo prosimy Rodziców o współpracę w tym temacie.